• 7. Nocny 4F Półmaraton Praski
  • 5 września 2020, 20:30
  • Robert Korzeniowski przed startem w 4F Półmaratonie Praskim: Ten bieg nadaje energii na cały rok

    Robert Korzeniowski przed startem w 4F Półmaratonie Praskim: Ten bieg nadaje energii na cały rok

    Robert Korzeniowski już po raz kolejny przygotowuje się do startu w 4F Półmaratonie Praskim. Czterokrotny mistrz olimpijski w chodzie sportowym twierdzi, że nasz bieg, który odbędzie się 31 sierpnia, to idealny sposób na zakończenie wakacji.

    Dla Korzeniowskiego będzie to już trzeci start w praskiej imprezie, która ma dla niego szczególne znaczenie. „4F Półmaraton Praski ma dobre miejsce w kalendarzu – ostatni weekend sierpnia jest pewnego rodzaju klasówką po dobrze przepracowanych na sportowo wakacji” – twierdzi.

    Dla utytułowanego lekkoatlety oraz członków prowadzonego przez niego klubu RK Athletics „klasówka” będzie jest na tyle ważna, że postanowili przełożyć klubową inaugurację sezonu treningowego na nieco późniejszy termin, właśnie te względu na start w wydarzeniu.

    Impreza, rozgrywana na warszawskiej Pradze to także doskonały pretekst do spotkań ze znajomymi, porozmawiania o urlopach i planach – „Dla lekkoatletów to forma spotkania po wakacjach. Dodatkowo, formuła zawodów, która łączy się ze startującą godzinę wcześniej 4F Piątką Praską – biegiem na 5 km, pozwala spotkać przyjaciół mniej biegających, albo mających inne cele”.

    Nie bez znaczenia jest również pora rozgrywania zawodów – start biegu głównego o zachodzie słońca, a dokładnie o godz. 20:30. „Magia wieczornego biegania praski bieg naprawdę wyjątkowym. Lubię mieć cały dzień dla siebie, aby wieczorem móc zaprosić rodzinę i znajomych do wspólnego kibicowania mi i pozostałym tysiącom zawodników zarówno podczas biegu, jak i na mecie przy PGE Narodowym. To doskonałe pożegnanie z wakacjami, nadające energii na cały rok” – wspominał.

    Trzykrotny mistrz świata w chodzie na 50 km w poprzednich edycjach praskiej imprezy zawsze plasował się w pierwszej pięćdziesiątce, w 2016. odnotowując 40. miejsce z czasem 01:22.45, a 01:19.13 w 2017 roku, które dało 44. miejsce w klasyfikacji generalnej. Czy tak będzie i tym razem? „Ostatnio miałem nieco luźniejszy sezon, jednak mam nadzieję nadrobić przygotowanie fizyczne w sierpniu, liczę także na mój numer startowy – szczęśliwą siódemkę” – podkreśla były chodziarz, a obecny pasjonat biegania.