• 6. Wieczorny 4F Półmaraton Praski
  • 31 sierpnia 2019, 20:30
  • 5. Wieczorny 4F Półmaraton Praski – bezkonkurencyjny Jastrzębski, triumf Szosta na 5 km

    5. Wieczorny 4F Półmaraton Praski – bezkonkurencyjny Jastrzębski, triumf Szosta na 5 km

    Kamil Jastrzębski (SKB Kraśnik) jako pierwszy przekroczył metę 5. Wieczornego 4F Półmaratonu Praskiego, a Joanna Lipińska zamknęła stawkę 6714 osób, które pokonały dystans 21 km 97 m. W sobotni wieczór każdy, kto pokonał swoje słabości był zwycięzcą.

    „Czy na liście wyników byłam pierwsza czy ostatnia to nieistotne. Liczy się to, by mimo trudności nie poddać się i dobiec do mety” – powiedziała Lipińska, która finiszowała z czasem 3:15.14.

    Uważany za najlepszego długodystansowca młodego pokolenia 26-letni Jastrzębski prowadzenie objął od początku i nie oddał go do końca, triumfując wynikiem 1:06.11. Przez 21 km samotnie podążał za samochodem prowadzącym, zostawiając rywali daleko w tyle. Uzyskany wynik to jego rekord życiowy, z którego… nie był zachwycony.

    „Stać mnie było na więcej, ale może trochę za szybko na początku ruszyłem. Trochę mnie kosztowało – ostatnie 6 km cierpiałem, doleciałem jednak do końca, zwyciężyłem i… na pewno tu wrócę, bowiem atmosfera zarówno na tej szybkiej trasie, jak i w miasteczku świetna” – powiedział.

    Wśród kobiet najszybsza była Anna Łapińska (KS Warszawianka) – 01:16.10. Jak przyznała początek biegu nie wskazywał na podium.

    „Do 10 km ciężko mi się biegło, a potem… Potem nie wiem, co się stało, nagle coś zaskoczyło i nogi zaczęły gnać do mety. Wyprzedziłam Dominikę Stelmach, potem jednego chłopaka, potem kolejnego i widziałam już, że nie oddam damskiego zwycięstwa już nikomu” – mówiła.

    Zwycięzcami mogli się jednak czuć wszyscy, którzy na szybkiej trasie, wiodącej głównymi arteriami Pragi Południe, odnotowali satysfakcjonujący ich wynik.

    „Przez blisko godzinę wręczając finiszerom medale, obserwowałem jak biegacze cieszą się z uzyskanych wyników, z ustanowionych rekordów życiowych. To, co czują sportowcy dostępne jest dla każdego amatora biegania” – wspominał mistrz olimpijski w skoku wzwyż Jacek Wszoła.

    „To, że trasa Półmaratonu Praskiego jest szybka, a termin idealny to już wszyscy wiedzą, ale po tej edycji dodać należy te odlotowe wrażenia, jaki zapewniają organizatorzy. Światło, muzyka, pochodnie na mecie witające każdego – po prostu czad” – mówił.

    Główny bieg ukończyło 6714, w tym 1758 kobiet. Kolejnych 2528 osiągnęło metę 4F Piątki Praskiej  – towarzyszącego półmaratonowi biegu na 5 km. Najlepszy w nim okazał się rekordzista Polski w maratonie Henryk Szost, który na metę wbiegał ramię w ramię z Arturem Kozłowskim.

    „Po maratońskiej rywalizacji w mistrzostwach Europy ten start to miał być +fun run+, ale… wyszło troszkę inaczej. Świetna trasa, dobra atmosfera, więc po strzale startera ciężko było się powstrzymać i biec spokojnie. Adrenalina niosła do przodu, włączyła nam się taka zdrowa rywalizacja” – powiedział Kozłowski.

    Wśród kobiet najlepsza na 5 km była wielokrotna medalistka mistrzostw Polski na stadionie oraz w biegach ulicznych – Ewa Jagielska, która uzyskała 16.16.

    5. Wieczorny 4F Półmaraton Praski

    Mężczyźni
    1. Kamil Jastrzębski   1:06.11
    2. Maciej Badurek 1:10.03
    3. Tomasz Blados   1:11.44

    Kobiety
    1. Anna Łapińska    1:16.10
    2. Dominika Stelmach  1:19.13
    3. Karolina Waśniewska  1:1953

    4F Piątka Praska
    Mężczyźni
    1. Henryk Szost         14.46
    2. Artur Kozłowski      14.47
    3. Jakub Nowak          15.11

    Kobiety
    1. Ewa Jagielska        16.16
    2. Julia Pleskaczyńska  17.39
    3. Izabela Parszczyńska 18.15

    Pełne wyniki na http://wyniki.datasport.pl/results2639/
    GALERIA ZDJĘĆ NA https://web.facebook.com/pg/PolmaratonPraski