• 7. Nocny 4F Półmaraton Praski
  • 5 września 2020, 20:30
  • 6. Nocny 4F Półmaraton Praski – Jastrzębski i Brzezińska triumfatorami

    6. Nocny 4F Półmaraton Praski – Jastrzębski i Brzezińska triumfatorami

    Kamil Jastrzębski (SKB Kraśnik) zwyciężył w 6. Nocnym 4F Półmaratonie Praskim. Liczącą 21 km 97 m trasę, wiodącą głównymi arteriami prawobrzeżnej Warszawy, pokonał w czasie 1:04.57. Wśród kobiet najszybsza była Aleksandra Brzezińska (MKL Toruń) – 1:16.38.

    Z pozycji lidera startował rekordzista Polski w maratonie Henryk Szost, który wraz z Mariuszem Giżyńskim (obaj WKS Grunwald Poznań) oraz Błażejem Brzezińskim (CWZS Zawisza Bydgoszcz) do półmetka notowali zdecydowane prowadzenie. W połowie trasy problemy żołądkowe wyeliminowały Szosta z dalszej rywalizacji, a na samotne prowadzenie do końca wysunął się Jastrzębski, czyli ubiegłoroczny triumfator imprezy.

    „Nie nastawiałem się na wygraną, chciałem po prostu biec swoje. Jestem bardzo szczęśliwy, miałem swoje założenia, które udało się w stu procentach zrealizować. Ten start to bardzo dobry prognostyk przed jesiennym maratonem” – powiedział 27-letni lekkoatleta, który karierę zaczynał od biegów górskich.

    W jego ocenie sprzyjała nie tylko szybka trasa praskiej imprezy, ale i pogoda – mimo iście tropikalnego upału za dnia, wieczorem temperatura znacznie się obniżyła. Doskonałą do biegania aurę potwierdziła triumfatorka.

    „Warunki biegu były bardzo dobre, po zachodzie słońca temperatura zrobiła się optymalna i biegło się przyjemnie. Mój czas nie był rewelacyjny, jednak nie mogę narzekać – jestem w trakcie przygotowań do jesiennego maratonu, więc jak na ten okres jestem bardzo zadowolona. To mój pierwszy start w półmaratonie na warszawskiej Pradze i na pewno tu wrócę. Podoba mi się szybka i płaska trasa, kibice również dopisali” – mówiła 28-letnia maratońska mistrzyni kraju.

    Choć jeszcze dzień przed startem Henryk Szost nastawiał się na dobry wynik, to od 7. kilometra musiał pożegnać się z marzeniami o zwycięstwie.

    „Przed startem mój stan był stabilny, jednak od 7 kilometra zaczęły występować skurcze i kolki, które na około 12 kilometrze sprawiły, że moje tempo zaczęło siadać, a ja zamiast walczyć z innymi biegaczami, zacząłem walczyć z bólem, który ostatecznie zupełnie wyłączył mnie z zawodów. Bardzo żałuję bo zakładany czas (1:03.30) na pewno był w moim zasięgu, byłem bardzo dobrze przygotowany, w podobnym tempie biegałem na treningach” – tłumaczył.

    W biegu głównym wystartowało 6541 osób. Wśród nich m.in. wioślarski mistrz olimpijski z Pekinu Marek Kolbowicz, który swój występ (metę osiągnął w czasie 01:56.54) potraktował jako ukoronowanie sobotniego sukcesu „kolegów po fachu” – zdobytego w Linzu srebrnego medalu wioślarskich mistrzostw świata przez biało-czerwoną męską czwórkę podwójną.

    „Bardzo podobała mi się trasa, bez podbiegów, długie wypłaszczenia, optymalna temperatura. Najfajniejsze było pięć pierwszych kilometrów, później nogi trochę odmówiły posłuszeństwa, jednak doping kibiców i energetyczna oprawa, poniosły mnie do mety. Natomiast jeśli chodzi o wioślarzy, którzy wciąż są w treningu to taki półmaraton pokonaliby ziewając” – śmiał się czterokrotny mistrz świata.

    Doskonałą formę wioślarzy, o jakiej mówił Kolbowicz, potwierdziła Joanna Dorociak. Wicemistrzyni Europy z 2018 r. w dwójce podwójnej wagi lekkiej osiągnęła metę półmaratonu w doskonałym czasie 01:26.04.

    W towarzyszącej biegowi głównemu 4F Piątce Praskiej rywalizowało 2861 osób, a najszybciej – w czasie 15.22 – pięć kilometrów pokonał Łukasz Parszczyński. Wśród kobiet triumfowała olimpijska z Rio de Janeiro i Pekinu Katarzyna Kowalska (LKS Vectra Włocławek) – 16.30.

    „Nie kontrolowałam czasu, ten bieg to przetarcie po ostatnim zeszłorocznym starcie. Od początku narzuciłam mocne tempo – to w moim stylu, jednak dopiero niecały miesiąc temu wznowiłam treningi, więc nie jestem w jakiejś topowej formie. Mimo wszystko cieszę się z wygranej, to dobry prognostyk przed powrotem do optymalnej formy” – mówiła.

    Imprezie, ze startą i metą na błoniach PGE Narodowego, towarzyszyły liczne animacje muzyczne i świetlne, a także muzyczne strefy kibica.

    „Zarówno pierwsze trzy edycje dzienne, jak i kolejne trzy edycje rozgrywane wieczorem co roku cieszą się coraz większym zainteresowaniem i oby nic się w tej kwestii nie zmieniło. Nocna impreza, organizowana pod koniec sierpnia sprzyja dobrej pogodzie, a trasa dobrana jest idealnie pod bicie rekordów. Z przyjemnością patrzę na rosnące zainteresowanie biegami i coraz lepsze przygotowanie do nich. Cieszę się, że Polska się rozbiegała i mam nadzieję, że tak już zostanie” – podsumował Jacek Wszoła.

    6. Nocny 4F Półmaraton Praski

    Mężczyźni
    Kamil Jastrzębski (SKB Kraśnik) 1:04.57
    Mariusz Giżyński (WKS Grunwald Poznań) 1:06.16
    Mateusz Kaczor (RLTL ZTE Radom) 1:09.51

    Kobiety
    Aleksandra Brzezińska (MKL Toruń) 1:16.38
    Emilia Mazek (GKS Wilga Garwolin) 1:20.13
    Karolina Bilawa (WMLKS Nadodrze Powodowo) 1:23.44

    4F Piątka Praska – wyniki
    Mężczyźni
    Łukasz Parszczyński (KS Podlasie Białystok) 15.22
    Daniel Żochowski (MKS Polonia Warszawa) 15.24
    Michał Misiewicz (AZS-AWF Warszawa) 15.28

    Kobiety
    Katarzyna Kowalska (LKS Vectra Włocławek) 16.30
    Mariola Stasiewicz (MKS Żak Biała Podlaska) 16.49
    Ewa Jagielska (LŁKS Prefbet Śniadowo Łomża) 16.57

    Pełne wyniki TUTAJ.
    Galeria zdjęć TU oraz na naszym fanpage’u FB.